Nowy katalog IKEA 2018 – coś nowego!

Nowy katalog IKEA 2018 - coś nowego! | Polenka.pl

Już jest nowy katalog IKEA 2018! Wielu z Was zapewne pomyśli znowu biel, szarość, skandynawski minimalizm. Oj, nie… tym razem IKEA naprawdę zaskakuje. Klasyczne aranżacje zastąpił bardziej eklektyczny styl. Pojawia się glamour ze złotymi akcentami, tropikalny klimat z motywami zwierzęcymi i roślinnymi, a także styl orientalny z produktami z naturalnych materiałów. A wszystko to okraszone głębokimi i nasyconymi kolorami takimi jak ciemna zieleń, mocny róż, morski błękit i elegancki złoty.

Nowy katalog IKEA 2018 - coś nowego! | Polenka.pl
 
Na nowy katalog czekałam z ogromną niecierpliwością, ponieważ bardzo zainteresowały mnie zapowiedzi i zdjęcia, które co jakiś czas pojawiały się w sieci.  Hasłem przewodnim nowego katalogu jest „Make room for life”, co po przetłumaczeniu może oznaczać „Zrób miejsce na życie”. Mówiąc wprost chodzi o to, żebyśmy w naszych czterech kątach stworzyli taką przestrzeń, w której będzie nam się żyło jak najlepiej i po swojemu. To czas na zastanowienie się nad tym co kochamy robić, czego potrzebujemy, jakie są nasze pasje i zrobienie miejsca właśnie dla nich.

Nowy katalog IKEA 2018 - coś nowego! | Polenka.pl
 

Katalog IKEA 2018

Tematem przewodnim nowego katalogu jest pokój dzienny, któremu poświęcono najwięcej uwagi. To właśnie tam jest zamknięte życie domu i to tam spędzamy najwięcej czasu – wypoczywamy, spotykamy się z resztą domowników, a nawet pracujemy. Inspiracje pokazują jak w łatwy sposób odmienić to miejsce na wiele różnych sposobów.

Katalog liczy 326 stron pogrupowanych tematycznie, w których znajdziemy aranżacje całych wnętrz. Zobaczymy także meble, dodatki, dekoracje i tekstylia podzielone na pomieszczenia, m.in. do salonu, kuchni, jadalni, sypialni i łazienki.

Nowy katalog IKEA 2018 | Polenka.pl
 

Co mnie zaskoczyło?

IKEA była dotąd znana z minimalizmu, czystej bieli i szarości oraz ostrożnego podejścia do mocnych barw. Przede wszystkim zaskoczyła mnie ilość intensywnych kolorów. W nowym katalogu znajdziemy feerię barw na meblach, dodatkach, a nawet na ścianach. Byłam w sklepie kilka tygodni temu, w momencie, w którym powstawały nowe aranżacje wnętrz. Już wtedy zaskoczyły mnie bardzo ciemne pomieszczenia ze ścianami pomalowanymi na mocne, głębokie kolory. Pomyślałam sobie wtedy, że coś się święci. I nie myliłam się!

 

Moja lista zakupów

Moje mieszkanie jest już urządzone, dlatego nie planuję dużych zmian. Brakuje mi jednak kilku dodatków, które idealnie uzupełnią moje wnętrza. Szukam ładnych poduszek do salonu, najlepiej w odcieniach błękitu, granatu i szarości. W katalogu znalazłam kilka ciekawych propozycji – zobaczymy jak będą prezentowały się na żywo.

Najbardziej wpadły mi w oko złote sztućce. Już jakiś czas temu rozglądałam się za podobnymi, ale niestety nigdzie ich nie znalazłam.

Katalog IKEA 2018 - złote sztućce
fot. ikea.com

Na mojej liście znalazła się także kratka do biura, do której można przypiąć wszelkie inspiracje i zapiski. Sami zobaczcie. Czyż ona nie jest idealna?

Kratka IKEA 2018
fot. ikea.com

Nowy katalog IKEA 2018 - coś nowego! | Polenka.pl
 
Podsumowując przyznam szczerze, że jestem zauroczona! Od dawna nie miałam tak ogromnej dawki inspiracji. IKEA złamała schemat, z którego była do tej pory kojarzona. Zapewne znajdzie się teraz wielu przeciwników tego ruchu, ale moim zdaniem było warto ponieść takie ryzyko i złamać nasze przyzwyczajenia.


Tutaj znajdziecie nowy katalog online IKEA 2018. Zapraszam Was także na pozostałe wpisy w kategorii WNĘTRZA.

Widzieliście już najnowszy katalog IKEA? Jeśli tak, to co myślicie o zmianach i nowościach? 

  • Szymon | pomensku

    Jeszcze nie widziałem katalogu, ale bardzo jestem go ciekaw, bo ekspozycja w sklepie mnie nieco zaskoczyła. Jest znacznie ciemniejsza, bardziej elegancka i mało skandynawska, do czego przyzwyczaiła nas już IKEA. Trochę ciężko mi to przełknąć, bo biel i minimalizm łatwiej tuszowały niedoróbki czy niższej jakości materiały, natomiast w glamour wszystko wychodzi na wierzch i łatwo otrzeć się o kicz. Mam nadzieję, że moje wrażenia nie będą miały przełożenia na rzeczywistość, muszę dorwać katalog 🙂

    • Masz rację 🙂 Byłam w sklepie jak budowali aranżacje i też byłam zaskoczona ciemnymi kolorami. Muszę się wybrać i zobaczyć jak teraz to wygląda.

  • Złote sztućce – omg! To jest super! 😉 Co zrobiłaś, że katalog IKEA dostajesz do domu? Wiem, że głupie pytanie, ale widząc najnowsze katalogi u wielu blogerek zaczęłam się zastanawiać 😀

    • Mam kartę Ikea Family, dlatego mają mój adres. Nowy katalog będzie w sklepie stacjonarnym we wrześniu. Jeśli chcesz go mieć trochę wcześniej, to podobno można go zamówić dzwoniąc na infolinię lub przez email: info.ikea.pl@ikea.com 🙂

  • No no, ja jeszcze nie miałam okazji zobaczyć ale rzeczywiście ciekawa sprawa z tymi kolorami! 🙂 Ja mimo wszystko pozostaje przy bieli! 🙂

  • Czy w katalogu jest informacja, jakie są wymiary tej kratki? 🙂

  • Wpisu o katalogu jeszcze nie widziałam- ciekawy pomysł 😉

  • Rzeczywiście – zupełnie inny klimat. Chociaż, mam wrażenie, że wciąż wyczuwa się skandynawski styl, mimo, że o wiele ciemniej. Jestem pod TAKIM wrażeniem!

  • Lubię ikeowe nowości. Wreszczie będę na bieżąco, bo w Lublinie mi właśnie otworzyli! Jupi!

  • Ooo, i nawet moja komoda jest, ale o połowę tańsza niż za nią daliśmy kilka lat temu!

    • 😀 To cena we frankach szwajcarskich 😀

      • Aaaaaha! 😉 Popatrz, nawet nie zwróciłam uwagi, tylko mi komoda wpadła w oko 😀 W takim razie, znacznie droższa 😉

  • Joanna Baranowska

    Jeszcze nie widziałam katalogu, ale z roku na rok coraz mniej inspiracji w nim znajdowałam. Może ten najnowszy będzie inny 🙂

  • Katalogu jeszcze nie widziałam, ale bardzo lubię podpatrywać takie inspiracje. 🙂 I choć bardzo podobają mi się szarości i biele to dodanie koloru dla kontrastu potrafi dać super efekt. 🙂

  • Wczoraj z rodziną rozmawiałam, czy mamy szansę dostać katalog. Poprzedni rozdawali, a teraz jeszcze nic nie ma. My kawałek drogi od sklepu, mogą nic nie dać.

    • Ikea wycofała się z akcji dostarczania katalogów, teraz są dostępne tylko w sklepach.

    • Bardzo możliwe. Podobno rozsyłają najpierw do miejscowości obok sklepu. Pozostaje katalog online, ale to w sumie nie to samo co papier.

  • Nie widziałam nowego katalogu, ale ja lubiłam ten stary styl. Ciekawy czy nowy przypadnie mi do gustu 🙂

  • Holly Lu

    Idzie w tym kierunku, który za bardzo mi się nie podoba. Choć ten katalog jest lepszy od poprzedniego.

  • Coś czuję, że skoro już Ikea w swoim katalogu skręciła w tę stronę, to niedługo biel i minimalizm będą musiały oddać pola na Instagramie bardziej kolorowym wnętrzom 😀

    • I dobrze 🙂 Już za długo siedzieliśmy w tej bieli 🙂

      • Mnie cieszy duża ilość ciemnej zieleni w nowej kolekcji, bo to zdecydowanie „mój” kolor (nawet dodatki na blogu są w tym kolorze!), a teraz jest nawet szmaragdowa świeca zapachowa! Przypomniałam sobie, że mam książkę „Urządzamy dom IKEA” z 1996 roku – tam nie ma prawie w ogóle bieli! Mamy powrót do korzeni 🙂 Tylko tam dominuje żółć, taka… słoneczność.

        PS I czy to nie urocze, że sztuczne rośliny nazywają się FEJKA? <3

        • Zaciekawiłaś mnie tą książką 🙂 Sprawdziłam ją w sieci i przyznam, że okładka jest hitem! Szmaragd i butelkowa zieleń to przepiękne kolory, ale ja nie mogę się do nich przekonać we wnętrzu. Pojawiają się u mnie jedynie w formie roślin 🙂 Ciągle jestem wierna morskim błękitom.

  • Jestem absolutnie zakochana w tym katalogu *_*

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Muszę przyznać, że się mocno zdziwiłam I pozytywnie zaskoczyłam 🙂 Osobiście akurat lubię styl boho i orientalne dodatki – więc rzadko udawało mi się znaleźć w Ikea rzeczy pasujące do moich wizji. Może teraz będzie inaczej 🙂

  • Cieszy mnie to, że do wnętrz wraca kolor! No i ja również czekam na złote sztućce 🙂

  • mnie na szczęście nic nie wpadło w oko, ale zobaczymy na żywo;)

  • Zwrot w tę stronę jest super! Nie mogę się już doczekać, aż katalog dotrze do mojej skrzynki, bo od kilku miesięcy chodzi mi po głowie pomysł na „przyciemnienie” sypialni i zamienienie jej kolorów przewodnich na granat i złoto 🙂

    • Piękne połączenie! A myślisz o granacie na ścianie? Czy tylko wybierzesz dodatki w tych kolorach?

      • Myślałam o ścianie. Właściwie taki intensywny kolor chodził za mną już kilka lat temu, kiedy się wprowadzaliśmy, ale mój mąż się nie zgodził i stanęło na dużo jaśniejszym, lazurowym błękicie – sam kolor jest śliczny, ale trudno mi z czymkolwiek go połączyć. Teraz ten trend zrobił się dużo bardziej popularny i szykuję się do drugiego podejścia 😉

        • Trzymam kciuki! W mojej sypialni także są błękity, ale bardziej w morskich odcieniach. Na razie w dodatkach. Nie mogę sobie pozwolić na przemalowanie ścian, bo w kontrakcie wynajmu jest adnotacja, że przy oddawaniu mieszkania ściany muszą być białe 🙁 Jedynie szarość wchodzi w grę, bo będzie można ją przemalować kolejny raz na biało.

          • Rozumiem, to chyba faktycznie częsty zapis. My jesteśmy na własnym, więc szczęśliwie kolory ścian nas nie ograniczają.

  • Bardzo spodobał mi się pomysł zawieszenia japońskiej yukaty nad łóżkiem w którejś z aranżacji sypiali w tym katalogu. Nie będę ukrywać, że lubię japońskie akcenty 😀

  • Magda Motrenko

    Bardzo pozytywnie 🙂 I potwierdza się, że złote sztućce to niekwestionowany faworyt 😀

  • Miałam otwartą tą stroną na kompie w pracy i zupełnie zapomniałam o katalogu. A teraz patrzę, a już październik. Czas zajrzeć!