Gstaad – szwajcarski kurort opływający w luksusy

Gstaad - szwajcarski kurort opływający w luksusy

Jest w Szwajcarii takie maleńkie miasteczko, które pokochały gwiazdy i celebryci. Co ma w sobie Gstaad, że przyciąga znane osoby jak magnez? Może to krajobraz, atmosfera, dyskretni mieszkańcy, a może luksus, który widoczny jest na każdym kroku. Jedno jest pewne, aby w pełni poznać i zrozumieć to miejsce trzeba mieć więcej zer na koncie.

Przed przyjazdem do Gstaad nie wiedziałam, że jest to miejsce destynacji znanych osób. Raczej myślałam, że jest to typowy szwajcarski kurort narciarski. Spacerując po promenadzie byłam zaskoczona ilością luksusowych marek, a także tym, że mało kto zaglądał do tych sklepów. Spoglądałam w witryny sklepowe, raczej z ciekawości niż chęci kupna czegokolwiek.

Gstaad - szwajcarski kurort opływający w luksusy

Gstaad - szwajcarski kurort opływający w luksusy

Drewniany dom w alpejskim stylu

Parada gwiazd

Szwajcaria ma wiele znanych zimowych kurortów, w których wypoczywają politycy, rodziny królewskie czy gwiazdy. Gstaad odwiedza najczęściej środowisko filmowe i związane z branżą muzyczną. Bywali tutaj znani reżyserzy np. Roman Polański, który odbywał tu areszt domowy, aktorzy np. Roger Moore, George Clooney, Sophia Loren, Elizabeth Taylor, Salma Hayek, Anne Hathaway. W miasteczku wypoczywały także gwiazdy ze sceny muzycznej m.in. Madonna i Michael Jackson.

Na głównej promenadzie możemy spotkać przechadzającego się Valentino (projektanta mody), który ma w tej miejscowości swój chalet. Co jakiś czas zaprasza do siebie znajomych, którzy często okazują się być znanymi i lubianymi gwiazdami. Nie mogę wspomnieć o bawiących się tutaj mniejszych gwiazdkach i celebrytach. W Gstaad pojawiła się Paris Hilton czy Olivia Palermo.

Gstaad - główna promenada

Gstaad - główna promenada

Oaza spokoju

Długo zastanawiałam się w czym tkwi fenomen tego miejsca. Dlaczego gwiazdy tak chętnie je odwiedzają, skoro w Szwajcarii jest wiele pięknych miejsc. Główny deptak z pięknymi drewnianymi domkami w stylu alpejskim, w których znajdują się sklepy najlepszych domów mody, to chyba nie jest jedyny powód, aby tu przyjeżdżać. Sprawdziłam u źródła i znalazłam cytaty gwiazd i celebrytów o Gstaad.

Paris Hilton nazwała to miasto oazą spokoju, Madonna powiedziała, że jest w raju, Roman Polański dziękował mieszkańcom za wsparcie, aktor Roger Moor żartował, że lokalni mieszkańcy bardziej zainteresowani są jego samochodem, niż nim, a Michael Jackson chciał kupić swój chalet, a nawet Hotel Palace.

Gwiazdy uważają to miejsce za najpiękniejsze na świecie i podkreślają, że czują się tutaj jak w domu. Szwajcarzy niechętnie mówią o tym, kto był ich gościem. Wiedzą bowiem, że na prywatności i komforcie gwiazd można dobrze zarobić.

Gstaad - główna promenada

Gstaad - główny deptak

Zapach pieniędzy

Na ulicach było widać pieniądze, pokazywali to zwłaszcza spacerowicze. Byli bardzo dobrze ubrani – ciężko to opisać, ale było to widać gołym okiem. Naturalne furta [;(], buty, świetnie odszyte płaszcze, kapelusze, torebki, złote łańcuchy, ale na szczęście zdarzali się także pomponiaści turyści, tacy jak ja. Wszystkie usługi są tutaj na bardzo wysokim poziomie, a jak wiadomo dyskrecja, luksus i bliskość prostego życia jest w cenie.

Gstaad - sklepy Louis Vuitton

Gstaad - sklepy Ralph Lauren

Gstaad - styl alpejski

Ceny w Gstaad

O dziwo ceny w zwykłych sklepach są całkiem normalne, oczywiście porównując je do tych z innych szwajcarskich miast. Na głównej promenadzie znajdują się restauracje i kawiarnie, które są przystępne dla każdego. Tylko czasem klientela potrafi zaskoczyć, np. panie obwieszone torbami znanych marek czy pan ze złotym łańcuchem na szyi (kilka przęseł) wcinający zwykłą pizzę.

Ceny noclegów w Gstaad są raczej wysokie, ale udało mi się znaleźć apartament w rozsądnej cenie, który był oddalony 10 kilometrów od centrum miasta luksusu. W sumie to dobry temat na kolejny wpis, bo znaleźliśmy się na prawdziwej szwajcarskiej farmie! Nocowaliśmy w alpejskim, drewnianym domku na wysokości 1400 metrów nad poziomem morza. Nie wspominając o tym, że na taką górkę trzeba było wjechać ponad 2 kilometry serpentynami. Wrażenia niesamowite! Niestety musieliśmy skrócić pobyt o jeden dzień, ponieważ opady śniegu mogłyby nas uwięzić w tym miejscu na kolejne dni.

Ten zamek-koszmarek na poniższym zdjęciu, to jeden z najdroższych hoteli w okolicy. Za najtańszy pokój dwuosobowy za jedną noc zapłacimy ponad 1200 franków, co w przeliczeniu daje nam około 4200 złotych. Zatrzymują się w nim rodziny królewskie i największe światowe gwiazdy.

Gstaad - Hotel Palace

Gstaad - deptak, Hotel Palace

Gstaad - opinie

Gstaad - opinie

Czy warto odwiedzić Gstaad?

Gstaad uznawany jest za jeden z najdroższych i najbardziej luksusowych kurortów na świecie. Trasy narciarskie są tutaj raczej łatwe, dlatego najczęściej wybierają je osoby, które dopiero zaczynają swą przygodę. Zapaleni narciarze mogą być trochę rozczarowani.

Otwarcie przyznam, że nie skorzystałam w pełni z tego miejsca. Chmury zasłoniły góry, których widok jest podobno imponujący. Ale Gstaad to nie tylko krajobraz, główny deptak czy pobliski stok narciarski. Dla znanych osób, to jedynie miły dodatek. Oni spędzają czas w drewnianych chaletach wsród bardziej czy mniej znanych znajomych. Wypoczywają od zgiełku miast i zbierają siły przed kolejnymi projektami.

Gstaad - zimowy kurort Gstaad - zimowy kurort Gstaad - zimowy kurort

 

Spełniłam swoje marzenie z dzieciństwa. Kiedyś z wypiekami na twarzy oglądałam „Doktora z alpejskiej wioski” i bardzo chciałam pojawić się w podobnej miejscowości. Ktoś z Was oglądał ten serial?

Close