Furka Pass – przełęcz, która przyprawia o zawrót głowy

Furka Pass

Furka Pass to jedna z najpiękniejszych górskich dróg na świecie. Pokonując trasę podziwiamy widoki zapierające dech w piersiach. Na szczyt (2429 m n.p.m.) prowadzi droga pokryta serpentynami. Czasem trasa jest bardzo wąska i bez barierek, a liczne przepaście mogą przyprawiać o palpitacje serca. Niestety mój lęk wysokości uniemożliwił mi oglądanie trasy, ponieważ co jakiś czas musiałam zasłaniać oczy. Prowadzenie samochodu wymaga skupienia, doświadczenia i silnych nerwów, dlatego przed wyruszeniem trzeba się zastanowić, czy nie wybrać przypadkiem alternatywnej trasy tunelami.

Przełęcz Furka w Szwajcarii
Przełęcz Furka w Szwajcarii

Wyruszyliśmy z Chur i drogą numer 19 kierowaliśmy się na Berno. Po drodze mijaliśmy przepiękne alpejskie miejscowości z tradycyjną szwajcarską architekturą. Na pastwiskach pasły się krowy z dzwonkami, które wydawały melodyjne dźwięki. Zatrzymaliśmy się na szczycie przy hotelu Furkablick, w którym wypiliśmy gorącą czekoladę. Z tarasu widokowego rozpościera się widok na góry pokryte śniegiem. Na początku września padał tam śnieg, a temperatura spadła do 3 stopni Celciusza. Wybierając się w trasę – nawet latem – warto pomyśleć o ciepłych ubraniach.

Furka Pass – przełęcz na zdjęciach

Hotel Furkablick
Hotel Furkablick
W tle Hotel Furkablick
W tle Hotel Furkablick
Na tarasie widokowym
Na tarasie widokowym
Serpentyny Furka Pass
Serpentyny Furka Pass
Widoki na trasie
Widoki na trasie

Szwajcarzy szczycą się mianem najlepszych budowniczych dróg górskich. Mimo, że trasa składa się z licznych zakrętów, zjazdów i podjazdów utrzymana jest w idealnym stanie. Początkowo Furka Pass służyła wojsku, ale z biegiem lat udostępniono ją do publicznego użytku. Wiecie, że na trasie Furka Pass była kręcona scena z Jamesem Bondem „Goldfinger”? Jako, że Bond jest świetnym kierowcą, mógł sobie pozwolić na szybką jazdę.

Chociaż nie prowadziłam samochodu, to nie była dla mnie łatwa wyprawa. Liczne ostre zakręty, widoki na przepaść, sprawiły, że czasem miałam zawroty głowy. Ale było warto! Żeby łatwiej było wyobrazić sobie na jaką wysokość dojechaliśmy, dodam, że polskie Rysy mają 2499 m n.pm., a Hotel Furkablick jest położony na wysokości 2429 m n.p.m.

Jeśli będziecie kiedyś w Szwajcarii, to koniecznie wybierzcie się na Furka Pass. Dla osób, które nie mają samochodu polecam wycieczkę kolejką, która także pokonuje tę trasę. Lubicie zdobywać szczyty?

  • Byłam na Gotthard Pass i San Bernardino. Furka na prawdęrobi wrażenie – ale to już chyba plan na przyszły rok 🙂

  • Sebastian Ratasiewicz

    Kiedyś tam byłem. Super wrażenia, Dzisiaj zabieram tam rodzinę i mam nadzieję, że też się im spodoba. Przy okazji oblecimy też Leukerbad. A co do drogi (zakrętów, serpentyn, jej szerokości) to jak dla mnie to super wyzwanie i niezła zabawa. Pozdrawiam

    • Dla mnie to było ogromne wyzwanie, nie mogę mówić o dobrej zabawie 🙂 Połowę trasy miałam schowaną twarz w szaliku. Ale warto było! Widoki niesamowite.

  • Robi wrażenie, chociaż nie wiem, czy akurat to byłoby dla mnie. Nie mam lęku wysokości, ale… No cóż. Takie widoki nie służą mi podczas dłuższej podróży. 🙂

  • W tym roku byłam w Szwajcarii na Gotardzie i na San Bernardino, poza tym na kilku innych we Francji i Włoszech m.in. Stelvio. Muszę sobie wpisać Furkę w plany na przyszłość. Kocham góry!

  • Niesamowite widoki! Uwielbiam góry więc z chęcią bym się tam wybrała!