Jak przygotować pyszny podwieczorek?

Jak przygotować pyszny podwieczorek?

Podwieczorek to posiłek, który powinien  być podawany – jak sama nazwa wskazuje – pod wieczór lub późnym popołudniem. Jest to dla mnie idealny moment na deser, dlatego najczęściej właśnie wtedy, bez wyrzutów sumienia pozwalam sobie na coś słodkiego. W dodatku mam chwilę, aby delektować się filiżanką ulubionej herbaty i sięgnąć po książkę. Czas podwieczorku idealnie zgrywa się z ulubioną angielską porą, tzw. tea time.

Jak przygotować pyszny podwieczorek? | Polenka.pl

Sposób na pyszny podwieczorek

Przepis jest bardzo prosty. Wystarczy coś słodkiego, filiżanka ulubionej kawy lub herbaty i dobre towarzystwo. Tutaj najbardziej liczy się sam moment delektowania smakołykami, które pozwolą nam się zrelaksować i na chwilę zapomnieć o wszystkim. Jeśli akurat nie mamy żadnej osoby do towarzystwa, to świetnym rozwiązaniem będzie sięgnięcie po książkę.

Sposób na pyszny podwieczorek | Polenka.pl

Podwieczorek kojarzy mi sie także z wakacyjnymi niedzielnymi popołudniami, kiedy moja mama podawała pyszne ciasto lub lody z owocami. Nie mogło zabraknąć domowego kompociku i truskawek z ogródka. To był mój ulubiony moment każdej niedzieli lata (no może oprócz wieczorynki).

Co podać na podwieczorek? | Polenka.pl

Co podać?

Na podwieczorek najczęściej podaję pankejki z owocami. To typowo amerykańskie śniadanie, ale ja nie przepadam za przygotowywaniem takich posiłków o poranku. Jeśli chcecie zrobić podobny przysmak, to odsyłam Was do mojego przepisu na puszyste placuszki. Świetną alternatywą mogą być gofry, tradycyjne polskie racuszki z jabłkami lub naleśniki z owocami.

Czasem zdarza się, że wykorzystuję przepisy na brunch, jednak to właśnie popołudnie jest dla mnie idealnym momentem na słodkie przekąski.

Co podać na podwieczorek? Pankejki z truskawkami | Polenka.pl

Kruche rogaliki na podwieczorek | Polenka.pl

Podwieczorek to także idealny moment na kawałek domowego ciasta lub lody z owocami. Najczęściej piekę tradycyjną szarlotkę, która jest ulubionym ciastem w mojej rodzinie.

Jak przygotować podwieczorek? | Polenka.pl

A jakie są wasze sposoby na pyszny podwieczorek?

  • Podwieczorek kojarzy mi się z herbatką u królowej 🙂 Musi być wytworny 🙂 Lubię maleńkie porcje, ale pięknie podane. Ten na zdjęciu wygląda zachęcająco.

  • Twój podwieczorek teoretycznie nic niezwykłego…ale zdjęcia są tak piękne, że calośc robi wrażenie niesamowite 🙂

  • Wygląda to przecudownie! A ja jeszcze przed obiadem 🙂

  • Mi z kolei podwieczorek kojarzy się z wakacjami u Babci…:) Babcia bardzo pilnowała godzin posiłków, w tym także właśnie podwieczorku 🙂 I choćby najmniejszy smakołyk, ale musiał być o godzinie 17! 🙂

  • Jak zawsze piękne zdjęcia! Kiedyś babcia zwoływała na podwieczorki – przygotowywała galaretki w pucharkach, budyń albo w czerwcu truskawki ze śmietaną i cukrem. Do tego koniecznie ciepła słodzona herbata. Dziś podwieczorków już się nie celebruje jak kiedyś. Niedawno wpadła mi w ręce stara książeczka z przepisami na podwieczorki, muszę ją poszukać i ponownie przeczytać dzięki Tobie 🙂

    • Mniam! Też pamiętam galaretki w pucharkach 😀 Najbardziej lubiłam rozgniecione truskawki z cukrem lub jagody też z cukrem. Teraz mam ochotę odtworzyć wszystkie przepisy przysmaków z dzieciństwa.

      • Na truskawki nie trzeba długo czekać. Za niedługo będzie można zrobić te z śmietaną i cukrem 🙂 Pychota!

  • Pyszny to raz, ale jak pięknie podany! 🙂

  • Teraz idealnie sprawdzają się lody!:) Ewentualnie szarlotka.. z lodami:) Piękne zdjęcia!

  • Ja czasami eksperymentuję i coś piekę. Teram mam wafle przełożone masą kajmakową. Ostatnio też często budyń u mnie gości. Okazało się, że to idealny sposób na zjedzenie zalegającej w szafce czekolady.

    • Ja od dziecka nie potrafię zjeść budyniu 🙁 Za to uwielbiam kisiel i czasem sobie dogadzam 🙂

  • Uwielbiam piec różne ciastka, rogaliki. Moje dzieci również uwielbiają takie deserki. A do tego sezon na truskawki dopiero się zaczyna co bardzo mnie cieszy. No i oczywiście ładnie podany deser zawsze smakuje lepiej.

  • Zdecydowanie za rzadko serwuje sobie takie podwieczorki! Ale Ty i Twoja prezentacja na tych pięknych zdjęciach zachęciła mnie bardzo do tego, żeby jednak znaleźć ten czas na chwilę relaksu z kubkiem ulubionej herbaty i doborowym towarzystwem! 🙂

  • U mnie w domu podwieczorki jada się praktycznie tylko niedzielę 🙂 Zazwyczaj jest pyszne ciasto, herbata i miła pogawędka 🙂

  • Od dłuższego czasu myślę o zakupie gofrownicy i chyba ją w końcu kupię! W internecie jest masa przepisów na zdrowe wersje a ja lubię takie rozwiązania 😉

    • Też się zastanawiałam nad zakupem gofrownicy. O dziwo gofry polubiłam dopiero kilka lat temu, ale muszą być dobrze zrobione z dużą ilością owoców. Wcześniej odrzucała mnie sztuczna, słodka śmietana.

  • Piękne zdjęcia! Twoje propozycje wyglądają tak pysznie, że muszę iść zjeść śniadanie, bo nie wytrzymam 😀 Miłego dnia <3

  • Marta Gie

    Piekne zdjęcia. na taki podwieczorek sama bym wpadła

  • Wszystko wygląda bardzo apetycznie aż ślinka leci na sam widok 🙂

  • Z takich filiżanek chyba każda herbata musi smakować wyjątkowo! Przepiękne! U mnie popołudnie to niezbyt bezpieczna pora na słodkości. Zazwyczaj właśnie wtedy jak zaczynam z nimi to nie mogę skończyć 🙂 Ale pozwalam sobie czasami na małą rozpustę, zwłaszcza, jeżeli jest to rozpusta niesamotna. W innych wypadkach podwieczorek to raczej jakaś sałatka albo owoce.

    • Ja mam to szczęście, że nie potrafię się objadać słodkimi rzeczami. Mój organizm szybko mówi dość. Za to jestem z tych osób, które mają słabość do słonych rzeczy, dlatego unikam takich produktów. Prawdopodobnie też nie potrafiłabym skończyć 🙂

  • Odkryłam Twojego bloga i od razu po tym wpisie nabrałam ochoty na słodycze. Moja dieta nie byłaby zadowolona, więc chyba sobie odpuszczę takie fantastyczne pomysły jak gofry czy szarlotka 🙂 pozdrawiam serdecznie! 😉

    • U mnie sprawdza się zasada 80/20 🙂 Od czasu do czasu pozwalam sobie na słodkie rzeczy, ale bez przesady.

  • Aga z podróży szczypta

    w dzisiejszych czasach coraz rzadziej jada się podwieczorki 🙁 A to taki przyjemny i pozytywny posiłek! Piękne zdjęcia, aż chce się wyciągnąć z nich słodkości.

  • Gofry, tak, zdecydowanie gofry 🙂