Pomysły na bullet journal

Pomysły na bullet journal - kalendarz

To już kolejny miesiąc z bullet journal! Po trzech miesiącach mogę stwierdzić, że sprytnie udoskonala codzienność i motywuje do działania. W moim bujo zapisuję plany, tworzę listy zakupów, a także zaznaczam ważne spotkania i wydarzenia. Nie używam go do organizacji pracy, ponieważ od pewnego czasu stosuję inną metodę do zarządzania projektami. W bullet journal najbardziej lubię jego elastyczność, a także możliwość szybkiej adaptacji nowych pomysłów. To co nie wyszło lub się nie sprawdziło w danym miesiącu można pominąć w kolejnym lub zastąpić czymś lepszym, albo udoskonalić poprzednią wersję.

Wychodzę z założenia, że bujo powinno być praktyczne, dlatego co miesiąc staram się ulepszać moje strony. Jeśli w danym okresie jakaś strona nie jest potrzebna, to po prostu z niej rezygnuję. Czasem dodaję listy, które w określonym czasie są dla mnie niezbędne. We wpisie Jak zacząć bullet journal? pokazywałam rozkładówkę na wrzesień, a w dzisiejszym zobaczycie układ, który przygotowałam na listopad.

Bullet journal - pomysły, inspiracje, rozkładówka

Bullet journal – pomysły na strony

Listopad – strona główna

Bullet journal - listopad

Tuż po stronie miesiąca pojawił się kalendarz na listopad, w którym będę zapisywać ważne wydarzenia i spotkania.

Bullet journal - kalendarz na listopad

Niezwykle istotnym elementem każdego miesiąca jest u mnie strona z celami, a także tabela postępów.

Bullet journal - cele i tabela postępów

W listopadzie czeka mnie przeprowadzka, dlatego stworzyłam specjalną tabelę, w której będę notować postęp prac np. pakowania, przewozu i rozpakowywania rzeczy i mebli. Po prawej stronie znajduje się lista zakupów meblowych. Nic mi nie umknie – szczegółowo notuję nazwy, numery i ceny produktów.

Bullet journal - przeprowadzka i lista zakupów

Postanowiłam stworzyć listę filmów do obejrzenia. Kiedy z mężem mamy w końcu czas, aby obejrzeć film, to samo szukanie zajmuje nam bardzo dużo czasu. Zawsze okazuje się, że jest już za późno na oglądanie. Postanowiliśmy wyznaczyć jeden dzień w tygodniu na wspólny seans, a wybór filmu ułatwi nam lista z mojego bujo. Za tytułem znajdują się dwie kolumny: w pierwszej oznaczyłam rodzaj filmu (komedia, dramat), a w drugiej będę odhaczać pozycje, które już obejrzeliśmy. Czerwona literka N oznacza, że film jest dostępny na Netflix.

Bullet journal - lista filmów do obejrzenia

Na liście z filmami kończą się listopadowe kolekcje. Tuż za nią rozpoczynają się rozkładówki na dany tydzień. W tym miesiącu postawiłam na pionowe kolumny z dniami tygodnia.

Bullet journal - rozkład na tydzień

Tak wygląda moja rozkładówka bullet journal na listopad. Przyznam, że będzie to bardzo intensywny miesiąc. Trzymajcie kciuki, aby przeprowadzka przebiegła bezproblemowo!

Są tutaj fani bujo?

  • Wygląda to pięknie i poproszę kurs z takiego ładnego pisania 😉 Napisy i ilustracje są przepiękne!

    • Tak ładnie pisać to ja jeszcze nie umiem. Wzoruję się na moich ulubionych fontach 🙂

  • Zdecydowanie jestem fanką Bujo! Od niedawna, bo od niedawna, ale ta metoda planowania świetnie się u mnie sprawdziła. Chociaż na początku wydawało mi się to dziwne i zagmatwane, to teraz okazuje się, że jest to chyba najprostszy system na świecie.Twój Bullet Journal wygląda przepięknie.

  • Fajnie, przyda mi się. Do tej pory wszystko zapisywałam w swoim kalendarzu, starajać się kupować taki dość obszerny abym wszystko mogła w nim zanotować. Od nowego roku, planuje skorzystać z bulletu, ale już teraz chce nad nim popracować 🙂

    • Bujo to świetna sprawa, sama zobaczysz 🙂 A ja nie mogłam sobie poradzić z kalendarzem, wiele stron zostawało pustych 🙁

  • Bardzo podoba mi się idea Bujo, ale przeraża mnie ciągłe rysowanie tych tabelek. Trzeba być przy tym bardzo systematycznym, co przy dziecku nie zawsze jest możliwe :).

  • Piękne to Twoje bujo. Ja próbowałam, ale jakoś mi nie wychodzi. Nie zniechęcam się i przymierzam się do drugiego podejścia. 🙂

  • Fani tak, ale raczej do oglądania i czytania o tym. Mnie zniechęcił fakt, ile muszę poświecić czasu na przygotowanie, narysowanie — czy jak tam to nazwać — wszystkiego. Wygrało lenistwo, chociaż… Szykuję sobie (i nie tylko) coś w tym stylu, ale już gotową do wydrukowania podstawę.

  • Twoje Bujo wygląda przepięknie! Z każdym kolejnym wpisem coraz bardziej przekonuję się do idei założenia własnego dziennika 😉

  • Bardzo ładnie to wygląda u Ciebie!!! 🙂

  • Parę dni temu udało mi się po długich bojach upolować memobook i zbieram siły, by go sensownie wypełnić i znaleźć rozkład idealny, mam nadzieję, że w końcu się uda.
    P.S. Podziwiałam Twój listopadowy nagłówek na fejsbukowej grupie, piękny jest 🙂 pozdrowienia!

  • Bardzo praktyczne i motywujące 🙂 Ja mam wiszący kalendarz…ale przyznaję, że jest kiepski, bo się na nim nie bardzo mieszczę
    Spokojnej przeprowadzki 🙂

  • Bardzo ładny BJ 🙂 ja też pisałam o tym ale mój wygląda zupełnie inaczej bo nie robię tam kalendarza 😀

  • Piekny ten Twój BJ, może kilka pomysłów podkradnę. Ja tworzę swój notatnik, ale nie nazywam go BJ – ostatnio ktoś mnie uświadomił, że to jest właśnie BJ – ma być dla mnie przydatny i wszystko co chcę się w nim znajduje, ale przy moich zdolnościach plastycznych jest bardzo prosty. Jakoś (pewnie z przekory) wolę mój zeszyt nazywać planerem lub po prostu notatnikiem.