Jak polubić jesień? Moje sprawdzone sposoby

Jak polubić jesień? Moje sprawdzone sposoby | Polenka.pl

Najwyższa pora pożegnać się z latem i powitać jesień! Zdaję sobie sprawę, że wielu z Was nie zareaguje na to wezwanie pozytywnie. W przeciwieństwie do wiosny i lata, jesień nie cieszy się aż tak dobrą opinią. A szkoda, bo ma wiele do zaoferowania!

W tym roku wiele razy wspominałam, że letnie upały najchętniej zamieniłabym na deszczową i chłodniejszą pogodę. Kocham lato, ale w ciąży wysokie temperatury nie były dla mnie najprzyjemniejsze. Początkowo cieszyłam się z nadciągającej jesieni, ale kiedy poranki zaczęły robić się coraz bardziej mgliste i chłodniejsze, to szybko zatęskniłam za letnimi dniami. To chyba nieuniknione – wielu z nas w tym czasie smutnieje i zaczyna tęsknić za słońcem, wakacjami i ciepłymi wieczorami. Nie ma w tym nic złego, ale nie można z tego powodu się dołować i narzekać przez kilka miesięcy.

Jak polubić jesień? Moje sprawdzone sposoby | Polenka.pl
 

Jak polubić jesień? Moje sposoby

Jesień to okres przemijania i melancholii, ale na szczęście ta pora roku przepełniona jest także ciepłem i spokojem. Potrafi być piękna i słoneczna, ale niestety częściej jest pochmurna, deszczowa i po prostu smutna. Będą momenty kiedy do naszych drzwi zapuka chandra i właśnie dlatego warto być na to wcześniej przygotowanym. Poniżej znajdziecie kilka sposobów, które pomogą Wam polubić jesień.
 

1. Przyjemna atmosfera w domu

Ponura i deszczowa pogoda być może nie jest najprzyjemniejsza. W takich momentach oddałabym wszystko, aby móc zostać w domu i nie wychodzić na dwór. Właśnie dlatego tak bardzo lubię spokojne wieczory w moim mieszkaniu. Wystarczy wsłuchać się w deszcz uderzający w szybę okna i szum wiatru, który szaleje na dworze. Dom staje się wtedy taki przytulny, ciepły i miły, prawda?

A jeśli muszę wyjść w taką pogodę, to niezwykle cieszą mnie powroty do domu. Jak najszybciej nalewam ciepłą wodę do wanny i próbuję się rozgrzać. Później zakładam ciepłe skarpety, ulubiony sweter i cieszę się, że jestem u siebie.

Jesienna atmosfera w domu | Polenka.pl
 

2. Niezawodny zestaw

Już wspomniałam, że jesienią i zimą moje mieszkanie staje się przytulną ostoją. Wszystko uzupełnia niezawodny zestaw, który sprawdzi się nawet w najgorszą pogodę.  Ciepła herbata, ulubiony koc, śmieszne skarpety i ciekawa książka – to moje niezbędniki, bez których trudno by mi było przetrwać ten okres. Właśnie takie jesienne wieczory mają w sobie wiele magii.

Jesienny klimat, hygge | Polenka.pl
 

3. Pyszności

Jesień przynosi bogactwo smaków i kolorów, których nie można zmarnować. Śliwki, dynie, jabłka, orzechy, to produkty, z których można stworzyć wiele smakołyków. Nie zapominajmy o napojach rozgrzewających takich jak herbaty owocowe, kawy, pyszne kakao czy czekolada na gorąco. Ślinka cieknie na samą myśl.

Taki odpoczynek i relaks raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi, ale trzeba uważać na to, aby nie popaść w słodkie lenistwo. W tym okresie warto pamiętać o aktywności fizycznej, która doda nam energii, a także przygotuje nasz organizm na wiosnę i lato.

Jesień w moim mieszkaniu | Polenka.pl
 

4. Dobry film

Długie jesienne wieczory są idealnym momentem na to, aby zaszyć się w mieszkaniu i urządzić sobie domowy seans filmowy. Jeśli wiem, że film jest dobry, to staram się przygotować do pokazu jak najlepiej. Wyciągamy rzutnik, podłączamy głośniki, czasem robimy pyszny, domowy popcorn i rozkładamy się na sofie pod ulubionymi kocami.

W okresie jesiennym jest wiele ciekawych premier kinowych, a także ruszają nowe sezony wielu seriali. Znajdź coś, co cię tak wciągnie, że z niecierpliwością będziesz odliczać dni do kolejnego odcinka. Od roku czekam na nowe odcinki „Peaky Blinders” – kolejny sezon podobno rusza już w październiku.Kubek z kawą, hygge | Polenka.pl
 

5. Podziwianie natury

Wspomniałam jedynie o tym, jak poradzić sobie podczas koszmarnej pogody, a przecież jesień ma wiele do zaoferowania! Sprawdź ile radości może dać zwykły spacer wśród drzew, które migoczą feerią barw. Usiądź na ławce i obserwuj spadające liście i odlatujące ptaki. Żeby nie narzekać, że jest zimno, trzeba się wcześniej ciepło ubrać. Dobry wełniany sweter, ciepła czapka, rękawiczki i nieprzemakające buty – tyle wystarczy.

Każdej jesieni zbieram kasztany, dlatego moje kieszenie są zawsze wypchane. Nie wiem dlaczego, ale sprawia mi to ogromną frajdę. Cieszę się, kiedy wyciągając mój zimowy płaszcz, znajduję w nim pamiątki poprzedniej jesieni.

Jak polubić jesień | Polenka.pl
 
Nie wspomniałam o najważniejszym punkcie całej listy, którym jest pozytywne myślenie. Zamiast narzekać na kolejną paskudną pogodę, skup się na pozytywach tej sytuacji. Czasem wystarczy zaparzyć ulubioną herbatę i zastanowić się ile ciekawych i fajnych rzeczy może nas spotkać jednego dnia. Jeśli szukacie inspiracji na to, co można zrobić tą porą roku, to zapraszam Was na wpis: 10 rzeczy do zrobienia jesienią.

To co, jesteście gotowi na jesień?

  • Uwielbiam jesień, więc nie trzeba mnie namawiać 🙂 A za co ją lubię? Właśnie za tę atmosferę – wieczory pod kocykiem, ciepłe mleko albo herbatę, książkę i dobry film. No i jeszcze te wszystkie skarby jesieni – dynie, grzyby, śliwki… 🙂

    • Najbardziej brakuje mi polskich grzybków! A podobno w tym roku jest ich całkiem sporo 🙂

      • O tak! Jest sporo, a ostatnio ciągle pada deszcz, więc jest szansa, że się szybko nie skończą 🙂

  • Ja kocham jesień więc mnie nie trzeba przekonywać do niej, ale punkt drugi bardzooooo przypadł mi do gustu – u mnie byłoby to kakao i książka lub film =]

  • Ja właśnie zdecydowanie jeszcze nie jestem gotowa na jesień 🙁 No ale co zrobić…. Trzeba się zacząć przyzwyczajać do chłodku. Uważam, że masz świetne sposoby na przetrwanie 🙂

  • Ja potrzebowałabym raczej poradnika – jak polubić inne pory roku tak samo, jak jesień 😀

  • Też zawsze przynoszę kasztany z jesiennych spacerów! Z wczorajszego, z braku kasztanów, przyniosłam żołędzie. To już chyba taki zbieraczy odruch 🙂 Babcia mojej koleżanki zawsze rozkładała kasztany w różnych miejscach w domu, wrzucała do wersalki i pod materac w łóżku mówiąc, że one mają dobrą energię. I coś w tej dobrej energii kasztanów musi być, bo chociaż nie wrzucam ich w różne zakamarki mieszkania, to przyniesienie kilku ze spaceru naprawdę sprawia dużo radości 🙂

    • Chyba faktycznie coś w tych kasztanach jest 🙂 W tym roku jeszcze nie znalazłam kasztanów. Jedynie na mieście sprzedają te jadalne 🙁

  • Ja generalnie jesień lubię, ale jej obecne wydanie, jakie serwuje nam Polska, jest dla mnie trochę nie do przyjęcia. Ciągły deszcz i szarzyzna za oknem działają nieco deprymująco. Jednak mimo wszystko jesień to dobry czas by nadrobić zaległości książkowe i wrócić do grania w planszówki (które idealnie sprawdzają się na coraz dłuższe, jesienne wieczory).

    • Chociaż ostatnio pogoda była przepiękna 🙂 Planszówki są fajne, ja ostatnio wkręciłam się w scrabble i jenga.

  • Pewnie, że jesteśmy gotowi. 🙂 Bardzo pozytywny wpis! Właśnie wczoraj u siebie też opublikowałam artykuł o jesieni i co robić, by się nie nudzić. Ściskam mocno.

  • Nie lubię jesieni, jednak staram się w niej znajdować pozytywy: grzybki, orzechy, długie wieczory…

  • Zważywszy na to, że nasze tegoroczne lato było trochę jak jesień….. 🙂 Powinniśmy być przyzwyczajeni 🙂

  • Niby oczywiste oczywistości, a tak często o nich zapominamy 🙂 Fajny wpis! 🙂

  • Właśnie zaparzyłam sobie białą herbatę z żurawiną i słodką wanilią, zapaliłam świeczki i od razu świat stał się lepszy 🙂
    Wydaje mi się, że żeby polubić jesień trzeba po prostu zmienić do niej podejście. Ja sama kiedyś jej nie znosiłam, a teraz cieszę się każdym spacerem po parku, gdzie zbieram kasztany, żołędzie i kolorowe liście. Oczywiście, że takie jesienne umilacze mogą nam pomóc, ale jeśli na wstępie podchodzimy do czegoś negatywnie to już raczej tak zostanie.

  • jesień ma swoje uroki i ja dokładnie lubię to samo co Ty:)

  • Bardzo lubię spacerować jesienią, kiedy już liście są żółte i nie pada:) Poza tym, czekolada, pod kocyk, książka w dłonie i od razu humor się poprawia. W końcu można troszkę poleniuchować bez wyrzutów sumienia, że za oknem słońce;)