5 powodów, dla których warto kupić kwiaty bez okazji

Dlaczego warto kupować kwiaty?

Istnieje takie powiedzenie, że „kwiaty są pozostałością raju na ziemi”. Jest w tym wiele racji, ponieważ rośliny, a zwłaszcza te piękne okazy mają bardzo pozytywny wpływ na człowieka. Ich niezwykła moc znana jest od wieków. Co takiego mają w sobie, że je tak lubimy?

Kwiaty są piękne i cudownie pachną, dlatego zazwyczaj wybieramy je instynktownie. Warto wiedzieć, że rośliny silnie oddziałują na nasz organizm swym zapachem, kolorem, wyglądem, a także aurą, która zmienia nasze samopoczucie psychiczne i fizyczne.
5 powodów, dla których warto kupić kwiaty bez okazji

Zobacz, dlaczego warto otaczać się kwiatami na co dzień!

1. Poprawiają samopoczucie

Kwiaty mają wpływ na nasze uczucia i nastroje. Nie chodzi tutaj tylko o ich piękno, które cieszy oczy, ale przede wszystkim o zapach. Węch jest jednym z naszych najstarszych zmysłów. Zapachy przetwarzane są w mózgu przez układ limbiczny, odpowiedzialny za emocje i wydzielanie endorfin, czyli hormonów szczęścia. To właśnie endorfiny wprawiają nas w doskonałe samopoczucie i zadowolenie z siebie.

Twierdzenie to zostało udowodnione naukowo. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Rutgersa w New Jersey potwierdziły, że kwiaty dają poczucie szczęścia, zadowolenia i spokoju, a także wpływają na pozytywny odbiór rzeczywistości.

Jakie kwiaty do salonu?

2. Pobudzają lub uspokajają

Chińscy uzdrowiciele od wieków wierzyli w niezwykłą moc kwiatów, dlatego „flower power” to coś więcej niż slogan ruchu z lat 60. Cały sekret tkwi w zapachu, a także kolorze kwiatu i tak na przykład czerwona róża pobudza do działania, irys w odcieniach indygo uwalnia umysł od strachu i obaw, słoneczniki poprawiają nasz optymizm, niebieski hiacynt pomaga odpocząć i spać spokojnie, a fioletowy bez zmniejsza stres i tłumi głód.

3. Uczą współczucia i łagodzą ból

Osoby, które otaczają się kwiatami są bardziej współczujący i życzliwi dla innych. Co więcej, kwiaty pomagają chorym w szybszym powrocie do zdrowia. Zauważono, że przyspieszają gojenie się ran, a także zmniejszają narzekanie i zużycie leków przeciwbólowych. W niektórych szpitalach zakładane są specjalne ogrody, w których wypoczywają pacjenci.

Zobacz, dlaczego warto otaczać się kwiatami na co dzień!

4. Upiększają codzienność

Kwiaty są idealną dekoracją i uzupełnieniem każdego wnętrza. Będą dobrze wyglądały w salonie, a także w jadalni i w kuchni. Warto stawiać je tam gdzie najczęściej przebywamy i rozpoczynamy dzień. Dzięki nim dom staje się bardziej przyjazny, a jego domownicy mają znacznie lepszy humor.

Przeprowadzono badanie, w którym uczestnicy zostali poproszeni o to, aby stawiać świeże kwiaty obok łóżka. Okazało się, że osoby te chętniej wstawały i z pozytywnym nastrojem rozpoczynały swój dzień.

5. Zachęcają do utrzymania porządku

Nawet najpiękniejszy bukiet nie zakryje kurzu i bałaganu. Kwiaty zachęcają do utrzymania porządku, ponieważ najlepiej prezentują się w czystym i zadbanym pomieszczeniu.

Wiosenny bukiet kwiatów. Polenka - blog DIY
Kwiaty od wieków są częścią ludzkiego życia. Towarzyszą nam w chwilach radosnych, ale także tych smutnych. Współczesny styl życia jest bardzo intensywny, często pojawia się stres i spadek nastroju. Pamiętajmy, że natura pod postacią kwiatów daje nam prosty sposób na poprawę naszego zdrowia emocjonalnego. Warto zatem znać ich wartość i jak najczęściej otaczać się nimi.


 

Jeśli lubicie kwiaty, zajrzyjcie do innych wpisów z tej tematyki: KWIATY.

Kto z Was kupi lub zrobi piękny bukiet na ten tydzień? 

  • Lubię kwiaty w pomieszczeniach, bo wtedy wydaje mi się, że jest tak piękniej i bardziej świeżo 🙂

  • Ja dziś zakupiłam właśnie bukiet moich ulubionych goździków! U mnie sprawdza się punkt 5 wpisu. Jak mam kwiaty w mieszkaniu, to zwiększa się moja motywacja do utrzymania porządku, tak żeby móc je dobrze wyeksponować. Lubię też po zrobieniu jakichś generalnych porządków, pobiec po świeże kwiaty. Pozdrawiam

  • Ja mam jakiegoś farta i kwiaty, które kupiłam 2 tygodnie temu, wciąż bajecznie wyglądają w wazonie!

  • Uwielbiam swieze kwiaty i staram sie, aby zawsze jakis chociazby maly bukiecik stal w wazonie. Nie musza to byc kupne kwiaty, czesto zrywam je w ogrodku czy podczas spaceru. Bardzo lubie rowniez najzwyklejsze galzki, ktore nadaja fajnego klimatu nawet najsmutniejszym wnetrzom.

    • Zgadzam się! Czasem wystarczy jedna gałązka, by ożywić całe wnętrze. Teraz kwitnie mój ulubiony jaśmin, ale w Szwajcarii boję się rwać na spacerze. Nie wspominając o przepięknych polnych kwiatach. Tutaj nigdy nic nie wiadomo 🙂

  • Chyba każdy mężczyzna powinien przeczytać Twojego posta. Mając taką wiedzę uniknęliby wiele nieprzyjemności w domu 😉 hehe

    • Powinien, powinien 🙂 My kupujemy świeże kwiaty raz w tygodniu, dlatego kiedy ich nie ma jest bardzo pusto i czegoś brakuje. Czasem na zakupach to właśnie mój mąż mi o nich przypomina 😀

  • Zgadzam się z Werką 🙂 ! Dla każdego Pana… chociaż ja nie mam co narzekać, bo Luby stara się dbać o zawsze świeże kwiaty dla mnie!

    Ah jak ja kocham kwiaty… 🙂 Piękne te Twoje na zdjęciu!

  • Pięknie wyglądają żywe kwiaty w mieszkaniu! 😉 Uwielbiam!

  • U nas świeże kwiaty są na porządku dziennym. Po prostu. Mąż wraca z pracy i raz na tydzień niesie ze sobą piękny bukiet – zazwyczaj są to goździki, bo wie, że za nimi szaleje.
    Ostatnio dostałam cudowny bukiet piwonii – zdominowały całe nasze wnętrze – oprzeć się im nie mogłam 🙂

    • Jak miło 🙂 Czyż to nie cudowny widok? Mój także często przynosi. Jeszcze nie miałam u siebie bukietu z samych goździków. Muszę kupić następnym razem.

  • Kiedyś nie przepadałam za kwiatami, ale ostatnio nie może zabraknąć ich w domu. Wyglądają przepięknie, wprawiają w lepszy nastrój i… świetnie wychodzą na zdjęciach 🙂

  • Zainspirowałaś mnie! Koniecznie jutro lecę po bukiecik. Nie wiem jeszcze gdzie go dokładnie postawię, ale chyba w salonie, gdzie będę mogła go podziwiać przez większość czasu 😉

  • Już od dłuższego czasu królują u mnie świeże kwiaty. To po prostu moja forma celebrowania codzienności. Nic nie poprawia mi tak humoru jak bukiet ulubionych kwiatów 🙂

    • Pięknie to ujęłaś w słowa!

  • Ze wszystkim się zgadzam! 😉 A w szczególności najbardziej przemawia do mnie rola kwiatów jako upiększanie codzienności. Zawsze kiedy kwiaty są w domu jest piękniej, sympatyczniej, milej po prostu.:)

  • Akurat mam w wazonie 2 róże. Przepięknie wyglądają i zdecydowanie uspokajają. 🙂

  • Happy Place

    O tej porze roku częściej robię bukiety, niż je kupuję. Uwielbiam miksować paprocie z bluszczem, trawami i zwykłymi zielonymi gałązkami. Do tego wystarczą dosłownie dwie róże, jakaś hortensja lub lilia, i gotowe 🙂 Ostatnio stawiam na rośliny doniczkowe, pewnie sama zauważyłaś, że przeżywają renesans – ładnie się komponują z moim zielskiem w wazonie 🙂

  • Nie ma chyba prostszego podarunku, który byłby przy tym tak efektowny. Kwiaty są cudowne 🙂

  • Chyba kupię sobie kwiaty.

  • Przepiękne zdjęcia! Takie „instagramowe” 🙂 Ja mam w pokoju sporo kwiatów – ale nie ciętych 🙂

  • Uwielbiam mieć w domu kwiaty. Zwłaszcza goździki, które można dostać w całej gamie kolorów, a przy okazji, cięte goździki są bardzo wytrzymałe, w wazonie utrzymują się nawet około 3 tygodni. W tym roku też poeksperymentowałam i zasiałam w doniczkach na balkonie kwiaty jadalne. Wyglądały bardzo ładnie, smaku nie zdążyłam spróbować- szkoda mi je było zrywać, bo były piękne, a potem- przekwitły.

  • Uwielbiam kwiaty w domu i ogrodzie – a szczególnie właśnie bez okazji 🙂